Weekend w Opolskiej Szwajcarii, czyli wyjazd do Czarnocina

Czarnocin jest malutką miejscowością Śląska, ziemi strzeleckiej, w pobliżu Parku Krajobrazowego u stóp Góry św. Anny. Dopiero w ostatnich latach zaczyna być doceniana jako miejscowość turystyczna, jeszcze niezbyt hałaśliwa, oferująca przybyszom ciszę, spokój, piękną przyrodę i krystaliczną wodę z licznych źródełek. Okolice Czarnocina, to wzniesienia, na których znajdują się dwa rezerwaty przyrody, poprzecinane strumieniami zimnej, bardzo czystej wody, wpadającymi do Łąckiej Wody. W pobliżu, w bukowym lesie zobaczymy najstarszą kapliczkę tego regionu, zwaną Bożym Okiem. Podobno, właśnie tu objawiła się święta Anna. Koniecznie trzeba pospacerować po rezerwacie, teren jest bardzo zróżnicowany, niektóre wąwozy dochodzą nawet do 30 metrów głębokości. W sąsiednim rezerwacie, również z większością drzew bukowych, możemy na swojej drodze spotkać tajemniczy krzyż, owiany wieloma legendami, z których wynika jedno – można tu spotkać błąkającego ducha. Jeżeli już mowa o legendach i duchach – w pobliskim lesie znajduje się mogiła pomordowanych powstańców śląskich, których duchy chodzą po lesie w księżycowe noce. Przyjeżdżając tu na dłużej, można zatrzymać się w jednym z gospodarstw agroturystycznych, i planować wycieczki w okolice Czarnocina – spacerować po rezerwatach przyrodniczych, udać się na górę św. Anny i odwiedzić sanktuarrium, przepłynąć przez Odrę ręcznie obsługiwanym promem w Zdzieszowicach, zajrzeć do parku wiejskiego w Raszowej, zwiedzić drewniane kościółki w Kluczu, Olszowej i Zimnej Wódce, zobaczyć ruiny zamku w Ujeździe lub popływać w Januszkowicach w jednym z wielu jeziorek.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.