Mieszkać bez wygód – tylko w Beskidzie

Współczesny człowiek jest uzależniony od zdobyczy cywilizacji. Prąd, komórka, Internet, bieżąca ciepła woda i centrum handlowe to udogodnienia bez których wydawałoby się trudno przeżyć. Tymczasem niektóre zakątki Beskidów zachęcają do tego, aby zrezygnować z tego wszystkiego i cieszyć się życiem zgodnym z naturą. Teren ten kryje w sobie opuszczone wioski, czyli takie, które są całkowicie niezamieszkałe, np. Nieznajowa w Beskidzie Niskim. Jedyny znak ludzkiej cywilizacji to chatka, która każdego wędrowca przyjmie z otwartymi rękami, i to nie za pieniądze, ale za drobną pomoc. Nie można tam jednak dojechać samochodem. Nie ma też co liczyć na ani na wygodne łoże, ani na łazienkę z ciepłą wodą. W zamian jest piec kaflowy, woda z rwącego potoku i świecie zamiast światła elektrycznego. Jeśli ktoś jednak miałby ochotę chociaż na chwilę uwolnić się od cywilizacyjnych udogodnień i żyć jak kiedyś Łemkowie, to warto odwiedzić to miejsce. Taki urlop może dostarczać o wiele więcej frajdy i emocji niż zagraniczne wczasy w pięciogwiazdkowym hotelu. Wiele osób, które zakosztowało takiego życia, chwali sobie taką formę wypoczynku, która znacznie różni się od zwyczajnego trybu życia w miejskiej aglomeracji. Sezon jest w miesiącach letnich, czyli lipiec i sierpień. Można jednak umówić się na inny termin, bo chatka czynna jest od wiosny do jesieni.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.