Gorce i Beskid Niski jako niepozorne regiony turystyczne

Jeśli ktoś nie odwiedził Gorc zapewne będzie z dystansem odnosił się do tego skrawka. Wydaje się bowiem, że obszar ten pod względem turystycznym niewiele ma do zaoferowania. Turyści najczęściej wybierają Bieszczady czy inne obszary, często ze względu na klimat uzdrowiskowy. Jak się jednak okazuje dopiero po przybyciu w ten piękny zakątek można w całości docenić urodę krajobrazu. Lesiste panoramy są szczególnie urokliwe jesienią, dlatego też o tej porze roku najchętniej pojawiają się tam turyści. W oddali towarzyszyć będzie nam panorama Tatr tak wdzięcznie prezentująca się na zdjęciach z wakacji. Kolejnym niepozornym zakątkiem jest Beskid Niski. Jak wskazuje nazwa jest to najniższa część Beskidów, ale też najbardziej dzika i nie odkryta przez człowieka. Jest to teren słabo zagospodarowany turystycznie, lepiej więc wybrać się tu własnym samochodem. Beskid Niski kryje w sobie tajemnice Łemków i nieistniejących wsi. Liczne uzdrowiska zachęcają do kąpieli borowinowych, a rozległe dzikie ostępy nadają się dla samotników i odkrywców. Jest to też dobry wybór na wycieczkę dla osób nie lubiących komercji, która tak często otacza nas w znanych kurortach turystycznych i popularniejszych miejscowościach. Już dla samej tej wolności psychicznej nie obarczanej ze wszystkich stron kolorowymi sloganami warto wybrać się w te rejony.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.