1

2

3

4

5

 

Inwestowanie w turystykę Beskidu

Dla ludzi wybierających się w góry zimą oczywistym jest, że miasto, które wybierają, powinno być odpowiednio przygotowane do przyjęcia dużej liczby narciarzy. Zbytni tłok na zjeździe jest niebezpieczny a czekanie na wyciąg w długich kolejkach jest męczące. Dlatego największe miejscowości narciarskie w Polsce jak Ustroń czy Krynica dość szybko zdały sobie sprawę z tego, jak ważne jest poprawienie własnej infrastruktury narciarskiej. Nie porzucono jednak przy tym wcale prac mających na celu poprawienie jakości letnich sportów, jak chociażby wspinaczka. Dzisiaj najpopularniejsze beskidzkie szczyty są odpowiednio przygotowane do tego, aby zimą przyjąć narciarzy, lub jeśli nie pozwala na to ich położenie lub budowa stoku – stworzyć idealne warunki do pieszego lub rowerowego zwiedzania. Wszystko to jest poniekąd wynikiem coraz liczniejszych turystów przybywających w Beskidy w celu podziwiania najróżniejszych atrakcji w regionie. Każdy szczyt cechuje się zupełnie innymi możliwościami – Jaworzyna chociaż jest również dostępna latem, od zawsze kojarzyła się przede wszystkim z zimowymi wybrykami. Z kolei Tarnica, niedostępna przez większość czasu dla miłośników jazdy na nartach, jest bardzo wyraźnie oblegana przez całe rodziny wspinaczy, ale także pozwala w określonych i przystosowanych do tego partiach na całkiem wyczynowe uprawianie sportu.

Najpiękniejsze zakątki Beskidów

Dla wszystkich miłośników wypoczynku w Beskidach oczywistym jest, które ośrodki stawiają od zawsze na odpowiednią infrastrukturę narciarską, a które nie są w stanie przyjąć odpowiedniej liczby gości. Z tego względu mniejsze ośrodki przez lata traciły na swojej atrakcyjności, względem regionalnych potentatów. Dzisiaj faktycznie miasta jak Krynica-Zdrój czy Ustroń, robią wielkie wrażenie na miłośnikach narciarstwa. Coraz częściej można na ich stokach spotkać bardzo liczne grupy zagranicznych turystów, którzy chwalą sobie odpowiednią pogodę w Polsce i niskie ceny w porównaniu do ośrodków wypoczynkowych i narciarskich Czech, Austrii a tym bardziej Niemiec. Dlatego też w samorządach posiadających takie perspektywy turystyczne, wykorzystanie swojego szczytu jak Jaworzyna czy Tarnica, stało się priorytetem. Nie wszędzie możliwe jest zbudowanie wyciągów narciarskich i przygotowanie odpowiednich tras zjazdowych. Niektóre szlaki są po prostu zbyt ważne ze względu na swój wyjątkowy ekologiczny charakter – tak jest chociażby w Bieszczadach, gdzie rzadko spotkać można miłośników narciarstwa. Gminy zrozumiały jednak doskonale swój potencjał i wykorzystały nawet tak niewielkie ośrodki jak Ustrzyki do tego, aby zbudować zaplecze gospodarcze i turystyczne dla niemal całego okolicznego regionu, skupiając wszystkie szlaki turystyczne w jednym miejscu.

Odkrywanie uroków Beskidu

W większości górskich miejscowości polskiego południa dokonano w ostatnich latach bardzo wielu kluczowych inwestycji z punktu widzenia przyciągnięcia turystów. Dla pensjonariuszy korzystających z dobroczynnego wpływu uzdrowiska w Rymanowie-Zdroju zapewne sama obecność w danym miejscu już przynosiła poprawę zdrowotną. Jednak dla turystów, którzy w regionie Beskidów chcieli spędzić miło czas, słabo zagospodarowany rynek czy brak atrakcji turystycznych, musiał psuć wrażenia estetyczne. Zainwestowanie w rewitalizację wszystkich deptaków i zadbanie o zieleń w mieście stało się podstawą do stworzenia sukcesu turystycznego. W Krynicy-Zdroju zauważono z kolei, że Beskidy są interesującym miejscem dla turystów nie tylko w okresie zimy, gdy można korzystać z fenomenalnych wyciągów na Jaworzynę. Uaktywnienie lokalnych atrakcji latem stało się podstawą sukcesu tego miejsca i dzisiaj z powodzeniem w Krynicy spotykają się zarówno fani zimowego zjazdu na nartach czy snowboardzie, jak i letni miłośnicy wspinaczki i przemierzania szlaków rowerowych. W centrach takich beskidzkich krynic niemal zawsze znaleźć można przynajmniej kilka ciekawych sklepików, warsztatów i stoisk, na których nabyć można regionalne przysmaki, napoje, ale również pamiątki, czy po prostu porozmawiać o życiu z prawdziwymi góralami.

Beskidy nie tylko zimą

W chwili obecnej budowanie turystycznej potęgi w Polsce odbywa się na wielu różnych płaszczyznach. Bardzo ważne wydaje się być szczególnie zagospodarowanie wschodnich i południowych regionów kraju, które do tej pory były traktowane najbardziej po macoszemu. W związku z tym trwają bardzo usilne działania centralne mające na celu zapewnienie Beskidom i wschodnim rubieżom kraju odpowiedniego finansowania, szczególnie projektów strategicznych i infrastrukturalnych. Aby jednak regiony te były atrakcyjne z punktu widzenia turystyki, musi zaistnieć nie tylko odpowiedni postęp technologiczny, ale przede wszystkim wzrost zaangażowania regionalnych dostawców i producentów. W Beskidzie Śląskim czy Bieszczadach, najpopularniejszych wycieczkowych kierunkach Beskidów, przez wiele lat przetwórcy i dostawcy z regionu absolutnie nie czuli się gotowi do zawalczenia o potencjalnych przejezdnych turystów. Dzisiaj co drugie gospodarstwo na szlaku przygotowane jest na to, że w każdej chwili wejść do niego może przejezdny turysta, potencjalnie z całą rodziną, gotowy do zapłacenia za wszystko, co związane z regionem. Dodatkowo na rynkach w miastach jak Krynica czy Rymanów-Zdrój praktycznie o każdej porze roku spotkać można stragany i sklepiki pełne regionalnych pamiątek, ale także przekąsek, serów, wędlin czy alkoholi.

Nowe ośrodki turystyczne

Podróżowanie na południe Polski jeszcze nigdy nie było tak modne, jak w ostatnich latach. Ogromna w tym zasługa licznych przedsiębiorców lokalnych i regionalnych dostawców, którzy postanowili zaangażować się w budowę prestiżu i potencjałuB od wschodu po zachód Polski. Jest to ogromny, a przez to także bardzo zróżnicowany region naszego kraju, w którym prezentuje się bardzo różne zachowania, wartości, ale także metody gotowania czy budowania gospodarstw. Ta różnorodność charakterystyczna dla całego beskidzkiego regionu w Polsce sprawia, że wielu rodzimych Polaków nie ma świadomości, jak wiele ciekawych atrakcji czeka na każdego zainteresowanego przybyciem na południe. Turyści przez wiele lat także omijali beskidzkie atrakcje turystyczne, głównie w obawie przed bardzo złą infrastrukturą i problemami związanymi ze słabymi drogami. Dzisiaj znacznie usprawniono infrastrukturę drogową, pojawiło się wiele lotnisk a najważniejsze atrakcje turystyczne zostały odpowiednio wyeksponowane i zrewitalizowane. Nie bez znaczenie są także setki kilometrów najróżniejszych szlaków turystycznych, dopasowanych do bardzo różnych możliwości kondycyjnych potencjalnych turystów. Oprócz szlaków klasycznie zachęcających do pieszych wspinaczek, coraz liczniejsze są także szlaki rowerowe, pozwalające szybciej zobaczyć najciekawsze historyczne miejsca i budynki regionu.

Piękne polskie góry

Wprowadzenie polskich gór na listę ciekawych atrakcji turystycznych nie było prostym zadaniem, gdyż nawet w oczach polskich turystów znacznie ciekawsze wydawały się Mazury czy Bałtyk. Z czasem jednak walka o odzyskanie odpowiedniego wizerunku przez Beskidy stała się bardzo aktywna nie tylko za sprawą rządu czy działań samorządowców. Oczywiście nie jest możliwe zbudowanie nowoczesnego miasta czy regionu turystycznego w sercu Beskidów bez odpowiednich inwestycji w infrastrukturę. Najważniejsze działania jak budowa wyciągów czy tworzenie tras dojazdowych dla tysięcy turystów, stały więc i nadal stoją po stronie samorządu lub władzy centralnej. Hotele i uzdrowiska, będące bardzo ważnym elementem takich miast jak Iwonicz czy Rymanów-Zdrój, są bardzo często już inwestycją prywatną – niemniej najpierw trzeba stworzyć warunki do przyciągnięcia takiego kapitału. Uzupełnieniem tych jakże kluczowych elementów budowy miasta są szlaki turystyczne, które muszą zostać zaprojektowane w taki sposób, aby każdemu chętnemu unaocznić wszystko, co w danym regionie najbardziej wartościowe. Bez zaangażowania lokalnych dostawców, właścicieli gospodarstw agroturystycznych czy producentów serów – trudno byłoby jednak stworzyć ten dodatkowy klimat i wartość dodaną, która zadecydowała o ostatecznym sukcesie Beskidów na turystycznej mapie Polski.

Rozwój górskich regionów

Obecnie na całym świecie rozwój turystyki jest priorytetem niemal każdego szanującego się rządu. Stworzenie centralnych narzędzi i mechanizmów odpowiadających za promowanie poszczególnych regionów kraju na świecie, to dzisiaj podstawa. Bardzo ważnym jest promowanie przede wszystkim swojej konkurencyjności, a więc wskazywanie na najciekawsze i najbardziej unikalne regiony własnego kraju – miejsca, których nie ma nigdzie indziej. Rozwinięta infrastruktura to jednak podstawa – dzikie i piękne zakątki nie mogą być niedostępne, więc konieczne jest inwestowanie w infrastrukturę. W polskich górach przez wiele lat był to czołowy problem – brak lotnisk, odpowiednio szybkich dróg ekspresowych i obwodnic w miastach turystycznych. To przez lata kompletnie upośledzało szanse polskich Beskidów na odniesienie jakiegokolwiek marketingowego sukcesu. Z czasem zaczęto jednak inwestować, czego efektem jest powstanie wielu nowoczesnych ośrodków turystycznych jak chociażby Krynica-Zdrój, gdzie z małego stosunkowo miasta wyciśnięto cały potencjał do granic możliwości. Oprócz działań centralnych i samorządowych, mających na celu poprawę wyglądu miasta, kluczem do sukcesu było jednak przede wszystkim zaangażowanie lokalnych środowisk producenckich i rzemieślniczych do tego, aby wyszli ze swoimi usługami i produktami do turystów.

Rozwój polskich Beskidów

Przez wiele lat w polskiej turystyce widoczny był bardzo mocno podział na ludzi, którzy wyłącznie preferowali morze i tych, którzy wybierają wyłącznie polskie góry. Dzisiaj podział ten, chociaż nadal dość wyraźny, nie jest już tak zdecydowany, głównie za sprawą zdecydowanego wzrostu znaczenia polskich gór. Kojarzone niegdyś wyłącznie ze słabą infrastrukturą i dobrymi produktami regionalnymi Beskidy Śląskie czy Bieszczady, dzisiaj kwitną, chociaż głównie za sprawą regionalnych przedsiębiorców. W wielu miejscach na mapie południowej polski to oni wzięli na siebie ciężar promowania i reklamowania unikalnych domowych produktów na różnych festiwalach. Zainwestowali w swoje gospodarstwa tak, by móc przyjmować gości z całego świata i dość szybko się to opłaciło. Dodatkowo infrastruktura kojarzona tylko i wyłącznie z wyciągami narciarskimi, dość szybko usprawniona została tak, aby służyć miłośnikom gór także poza sezonem narciarskim. Klasycznym przykładem górskiego miasta, które wykorzystało niemal w całości swój potencjał, jest Krynica-Zdrój, w której zimą kwitnie życie na stokach, ale latem na tych samych stokach w drugą stronę wspina się wcale nie mniejsza grupa zapalonych turystów. Wszyscy oni zachwyceni miejskim rynkiem i regionalnymi przysmakami, chętnie wydają pieniądze i zwiedzają wszystko to, co region ma do zaoferowania.

Turystyka na południu Polski

Miłośnicy wielkich podróży w ostatnich latach coraz chętniej zaczynają interesować się tym, co do zaoferowania w kwestii turystyki ma ich własna ojczyzna. Turystyka międzynarodowa od kryzysu finansowego ma spore kłopoty, wiele firm już upadło, niektóre hotele zmierzają w stronę bankructwa. Renesans przeżywają za to regionalni dostawcy, rzemieślnicy dostarczający swoje towary najwyższej klasy na lokalny rynek turystyczny. Producenci lokalnych napitków i przekąsek z rejonów Beskidu żywieckiego, doskonale wiedzą jak promować swoje regionalne przysmaki i stają się w tym coraz sprawniejsi. Oczywiście w Polsce wciąż nieosiągalny jest poziom udziału regionalnych dostawców w całym okolicznym rynku na wzór Włoski, ale przedsiębiorcy i gospodarze z południa czy północy Polski coraz mądrzej inwestują we własną ziemię czy dom, aby móc zarabiać na wzrastającym ruchu turystycznym. A ludzie wybierają południowe regiony, zwłaszcza Beskidy, coraz chętniej, także dlatego, że polskie morze zdecydowanie straciło na renomie i nie cieszy się tak wielką popularnością jak niegdyś. Gotowość do bardziej aktywnego spędzania czasu, wspinania się w góry czy zwiedzania okolicy rowerowymi szlakami, umożliwiła ponowne dostrzeżenie potencjału regionów południowych. Dziś agroturystyka w tych regionach kwitnie i wciąż rozwijana jest właściwa infrastruktura.

Nowe możliwości turystyczne

Współczesna turystyka regionalna w Polsce ma się coraz lepiej. Rośnie bowiem grupa turystów, którzy chcą odkrywać przede wszystkim urokliwe zakątki własnego kraju i dlatego coraz częściej wybierają się na Mazury, nad polskie morze, czy wreszcie – w liczne polskie góry. Od południa na szukających wrażeń turystów czeka wiele bardzo ciekawych atrakcji, gdyż każde pasmo Beskidów gwarantuje zupełnie inne możliwości. Na każdy popularny jak i mniej popularny szczyt w polskich Beskidach, prowadzą dziesiątki najróżniejszych szlaków turystyki pieszej, a coraz częściej także rowerowej, o różnym poziomie trudności. Dzięki temu zarówno amatorzy, wybierający się w niskie góry po raz pierwszy, jak i wprawieni w trekkingu poszukiwacze przygód – znaleźć mogą trasę idealnie dopasowaną do swoich możliwości kondycyjnych i logistycznych. Jednocześnie turystyka w Beskidach nie musi ograniczać się tylko i wyłącznie do wspinaczek czy długich przejść przez doliny. Coraz skuteczniej swoje gospody czy gospodarstwa agroturystyczne prowadzą ludzie z okolicznych miejscowości, uzdrowisk a nawet wiosek. Dzięki temu wciąż na mapie turystycznej Beskidów pojawiają się zupełnie nowe, ciekawe miejsca, w których goście mogą zetknąć się bez żadnych ograniczeń z prawdziwym regionalnym domem, jego sposobem gotowania, budowania a nawet myślenia.